raz z rozwojem gospodarczym, zmieniają się czynniki atrakcyjności inwestycyjnej dla naszego kraju. Do niedawna wydawałoby się, że głównym powodem lokalizowania inwestycji nad Wisłą były niskie koszty pracy. Tymczasem analizując unijne zestawienia, wynagrodzenie minimalne w Polsce jest wyższe niż w Rumunii, Bułgarii, a nawet w Czechach czy na Węgrzech. Zwiększenie napływu inwestycji i wymiany handlowej wiązało się z koniecznością rozwinięcia innych aspektów współpracy z zagranicznymi inwestorami i dopasowaniem do dynamicznie rozwijającego się rynku.

Dziś można się pokusić o wymienienie przynajmniej kilku czynników przyciągających zagraniczne firmy.

Jednym z nich jest coraz większa świadomość klientów i zainteresowanie miejscem produkcji towaru, co zachęca firmy do przenoszenia zakładów z dalekiej Azji do Europy. Dzięki temu, firmy obniżają koszty transportu, a co ważniejsze zyskują lepszą i szybszą kontrolę jakości wyrobów. Z naszego doświadczenia wynika, że francuskie firmy są zainteresowane kontraktami krótkoseryjnymi, w których liczy się elastyczność i szybkość reakcji producenta. Firmy potrafiące sprostać takim zamówieniom, szybko zyskują nowych kontrahentów.

Dużym atutem Polski jest położenie geograficzne i rozwinięta w ostatnich latach infrastruktura. Polska znajduje się na przecięciu wielu szlaków, co skłania firmy do otwierania centrów logistycznych. Nasz kraj jest również platformą pozwalającą przedsiębiorcom na dotarcie na dalsze rynki dzięki licznie organizowanym targom, czy spotkaniom networkingowym.

Innym ważnym czynnikiem branym pod uwagę przez francuskich inwestorów są nowoczesne parki maszynowe pozwalające na produkcje wysokiej jakości części, np. dla przemysłu lotniczego. Dzięki funduszom unijnym wiele zakładów zostało unowocześnionych na przestrzeni ostatnich 20 lat, aby w pełni spełniać standardy wymagane przez zagranicznych partnerów. Polskie firmy, którym pomogliśmy wejść na francuski rynek, są cenione i w niczym nie ustępują zachodnim producentom.

Należy pamiętać, że dużą zaletą polskiego rynku jest sprawnie funkcjonujący rynek lokalny. W wielu sektorach dzięki dynamicznemu i długoletniemu rozwojowi zakładów produkcyjnych, powstała gęsta sieć podwykonawców. Zagraniczne firmy wchodzące na polski rynek mają natychmiastowy dostęp do lokalnych partnerów wyspecjalizowanych w produkcji konkretnych komponentów. Dotyczy to między innymi, sektora AGD, którego produkcja według danych CECED w ubiegłym roku wyniosła ponad 22 mln sztuk, a sami polscy konsumenci wydali na sprzęt 10 mld PLN brutto. Możliwość bezpośredniej sprzedaży, bez ponoszenia wysokich kosztów transportu to niewątpliwie duża korzyść dla producentów.

Warto pamiętać, że zwłaszcza w obszarze nowoczesnych technologii (m.in. lotniczej i kosmicznej) Francja i Polska mogą podjąć długofalową współpracę, co dla rodzimych firm wiązałoby się z szansą na pozyskanie know-how i cennego doświadczenia na dalszy rozwój.