aroko jest drzewem, którego korzenie są w Afryce a liście w Europie. To powiedzenie Hasana II, ojca aktualnie panującego króla Maroka Mohammeda VI, jest swoistym zaproszeniem do wejścia na marokański rynek, który w ciągu kilkunastu ostatnich lat bardzo się otworzył i stwarza ogromne możliwości rozwoju dla polskich przedsiębiorców.

Maroko to kraj liczący 33,8 mln mieszkańców i czołowy partner gospodarczy i handlowy Polski wśród państw arabskich i Afryki. Obroty handlowe z Polską w 2016 roku wyniosły 566,2 mln EUR. PKB wynosi ponad 120 mld USD, z tendencją wzrostu, średnio 4 proc. rocznie. To duży i chłonny rynek, który w ostatnich latach mocno inwestuje w rozwój wielu sektorów gospodarki. Dzięki temu, polscy przedsiębiorcy mogą wykorzystać szansę i stać się atrakcyjnym partnerem dostarczającym do Maroka poszukiwane produkty i rozwiązania.

Realizowany właśnie ogromny projekt infrastrukturalny „Drogi 2035” przewiduje wybudowanie ponad 7 000 km dróg, 1273 km dróg ekspresowych i 24 000 km dróg lokalnych za kwotę ponad 11 mld euro. Podobne projekty planowane są w dziedzinie transportu kolejowego i morskiego. Daje to ogromne możliwości nie tylko dla firm budowlanych, ale również wielu poddostawców, producentów maszyn, firm inżynieryjnych.

Również branża energetyczna przechodzi silne zmiany. Do 2030 roku Maroko planuje, że ponad 50 proc. energii pochodzić będzie ze źródeł odnawialnych, co przekłada się na poszukiwanie nowych, innowacyjnych rozwiązań, również za granicą.

Kolejny projekt – „Zielone Maroko”, to okazja dla producentów maszyn dla rolnictwa. Władze marokańskie chcąc zwiększyć produktywność i wprowadzić rolnictwo na bardziej ekologiczne tory, szuka zagranicznych rozwiązań, które można wykorzystać lokalnie. Ponieważ w Maroku praktycznie nie produkuje się maszyn rolniczych, całość jest importowana, głównie z krajów europejskich. Polskie doświadczenia i produkty mogą skutecznie konkurować z dotychczasowymi dostawcami z Wielkiej Brytanii, czy Francji.

Warto również zwrócić uwagę na sektor medyczny. Do końca 2021 roku powstanie ponad 50 nowych jednostek medycznych, o rożnej specjalizacji i wielkości. Konieczne będzie dostarczenie do nich sprzętu, a następnie nowoczesnych i sprawdzonych leków. Rząd marokański chce bowiem podnieść dostęp do opieki zdrowotnej z obecnych 60 proc. do 100 proc.

Ponadto, branże z największym potencjałem wzrostu, wspierane w różny sposób przez coraz bardziej rozwinięte programy rządowe, to: handel detaliczny, technologie informacyjne i komunikacyjne, przemysł i podwykonawstwo, agrobiznes, utylizacja odpadów, czy budownictwo. Warto zatem rozważyć, czy do Maroka zamiast pod palmy, nie lepiej wybrać się z portfolio swoich produktów i zacząć rozwój na tamtejszym rynku.

Okazją do poznania marokańskiego rynku będzie misja handlowa organizowana w dniach 1-5 października przez Francusko-Polska Izbę Gospodarczą, we współpracy z najstarszą i największą Izbą Francuską za granicą, czyli Izbą Przemysłowo-Handlową w Casablance. Lokalni eksperci będą mogli nie tylko dostarczyć sprawdzonych informacji o poszczególnych branżach, ale również przygotować indywidualny plan spotkań B2B z potencjalnymi partnerami.

Więcej informacji na temat rynku marokańskiego, a także szczegóły organizacyjne misji znajdą Państwo na stronie Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej, www.ccifp.pl, lub bezpośrednio u naszych ekspertów.