hmura może jednak okazać się niezmiernie pożądanym towarzyszem naszych wyjazdów, zwłaszcza gdy są to podróże służbowe, a chmura jest chmurą cyfrową – czyli rozwijającym się dynamicznie ekosystemem usług udostępnianych za pośrednictwem sieci Internet.

Po pierwsze chmura to źródło wielu pożytecznych aplikacji w każdej podróży – również w tej służbowej. Aplikacje nawigacyjne pomogą nam znaleźć drogę do celu naszej podróży, dzięki nim znajdziemy i zarezerwujemy hotel, mieszkanie, wynajmiemy samochód. Na smartfonie czy tablecie możemy też wyszukać miejsca i usługi, które pozwolą nam przyjemnie spędzić czas wolny od spraw zawodowych. Przede wszystkim jednak – skoro podróż jest służbowa – dzięki chmurze obliczeniowej i oferowanym przez nią możliwościom, dużo łatwiej uczestniczyć w życiu i działaniach firmy mimo dystansu jaki nas od niej dzieli.

Oczywiście nie jest tak, że bez chmury jest to niemożliwe. Podstawowe narzędzia typowe dla pracy biurowej mogą równie dobrze rezydować na przenośnym komputerze, pozwalając na redagowanie dokumentów, komunikację za pomocą poczty elektronicznej czy komunikatorów. Jednak firmy, które radykalnie przeniosą swoje cyfrowe środowisko pracy do chmury uzyskują dużo więcej – nasze „cyfrowe biurko”, jego funkcjonalność, oferowany przez nie dostęp do informacji i procesów firmy staje się w zasadzie całkowicie niezależne od miejsca, w którym fizycznie przebywamy.

Wirtualne dyski sieciowe sprawiają, że nieistotny staje się fakt, że fizycznie nasz komputer nie jest podpięty do firmowej sieci, a nawet w pewnej mierze czy w ogóle korzysta z jakiejkolwiek sieci. Dane są powielone na naszych urządzeniach końcowych, a wirtualny dysk sieciowy dba o to, że zmiany jakie się w nich dokonują są synchronizowane automatycznie w momencie kiedy uzyskujemy dostęp do sieci. Oprogramowanie biurowe i aplikacje chmurowe dostępne za pomocą przeglądarki wyglądają i działają tak samo, niezależnie od urządzenia i miejsca, z którego je wykorzystujemy. Pozwala nam to – dzięki funkcjom wspierającym pracę zespołową – kontynuować nasze służbowe projekty w każdym wymiarze, który nie wymaga fizycznego kontaktu ze współpracownikami.

Chmura to dostęp do własnego, spersonalizowanego środowiska pracy – cyfrowego biurka – na dowolnym urządzeniu, do którego mamy w danym momencie dostęp . Może nim być komputer w biurze, które odwiedzamy, komputer w hotelowym centrum biznesowym, tablet towarzysza podróży, a nawet komputer albo egzemplarz demonstracyjny najnowszego modelu notebooka czy smartfona, który oglądamy w sklepie lub na targach branżowych.

Wszystko czego potrzebujemy, to dostęp do przyzwoitego łącza internetowego i … zachowywanie zasad bezpieczeństwa. Unikamy korzystania z aplikacji wymagających przesyłania poufnych danych w niezabezpieczonych sieciach WiFi narażonych na podsłuch (sniffing), nie korzystamy z okazjonalnych hotspotów jeżeli nie jesteśmy pewni, kto jest ich operatorem. Pilnujemy także żeby w przypadku połączenia z naszym cyfrowym biurkiem, korzystać z bezpiecznej, szyfrowanej transmisji. No i sprzątamy po sobie korzystając z obcych urządzeń – wylogowujemy się z aplikacji, usuwamy dane jeżeli zapisaliśmy cokolwiek na lokalnym dysku, zamykamy sesję wylogowując się z systemu. Warto pamiętać, że gdy przydarzy się nam zagubienie lub kradzież naszego własnego komputera lub tableta, chmura pozwala na zdalne skasowanie jego zawartości, a w przypadku wielu urządzeń również na określenie ich położenie i zablokowanie możliwość korzystania z nich użytkownikom nie znającym hasła. Cyfrowy kapitał zawarty w prywatnych i firmowych danych i aplikacjach można i trzeba chronić – chmura pozwala robić to skutecznie, o ile korzystamy z jej możliwości.

Jak widać również w podróży możemy pozostawać produktywnym członkiem zespołów, w których realizujemy swoje zawodowe obowiązki. Oczywiście nie musi to być wcale podróż służbowa co rodzi zagrożenia dla równowagi między życiem zawodowym, a osobistym. Dla tego o opisanych wyżej możliwościach chmury obliczeniowej spróbujmy zapomnieć w czasie urlopu, aby praca nie zakłóciła nam odpoczynku i nie ukradła cennego czasu, który jesteśmy winni sobie, najbliższym i przyjaciołom.