olscy spedytorzy stanowią tu znaczącą siłę. Dlatego sektor ten ma duże znaczenie dla całej gospodarki. Zmaga się jednak z wieloma problemami, takimi jak sezonowość i niestabilne prawo, zwłaszcza europejskie, a także wynikające z nich wahania płynności. Rozwiązaniem, które może przyjść z pomocą w zmiennej sytuacji jest faktoring.

Polska branża transportowa pełni ważną rolę zarówno w polskiej gospodarce, jak i na rynkach europejskich. Obecnie jest kluczowym spedytorem w łańcuchu dostaw towarów na obszarze niemal całego Starego Kontynentu. Jest przy tym ważnym pracodawcą. Zatrudnia ok. 100 tys. kierowców.

Zmaga się jednak z wieloma problemami. Jednym z nich jest rosnące zadłużenie. Według różnych szacunków przekracza ono dziś 0,5 mld zł. Perspektywy rozwojowe dla branży nie rysują się najlepiej także ze względu na niekorzystne zmiany w przepisach europejskich. Firmy transportowe i logistyczne mogą stracić na planowanych przez Komisję Europejską zmianach w zasadach delegowania pracowników. Branża w szczególny sposób jest też podatna na wahania koniunktury, zarówno w skali krajowej, jak i globalnej.

Problemy z zachowaniem płynności finansowej dotykają większości branż na polskim rynku. Nie omijają jak widać także branży transportowej, dla której długie terminy płatności i brak środków obrotowych stanowią jedną z najbardziej dotkliwych przeszkód w prowadzeniu działalności.

Kluczowy wpływ na sytuację w tym segmencie ma duża konkurencyjność. W efekcie coraz trudniejszym zadaniem jest pozyskanie nowych klientów. Ci z kolei umiejętnie starają się dyktować przewoźnikom wysokie wymagania. Zarówno pod kątem kosztów wykonania usługi, jak również innych warunków umów, szczególnie związanych z terminem płatności.

Standardem w tej branży są 60-dniowe czy nawet 90-dniowe zwłoki z przelaniem pieniędzy na konto. Tym samym usługodawcy niejednokrotnie muszą godzić się na kontrakty utrudniające swobodne funkcjonowanie. Niezależnie od wpływów muszą opłacać wynagrodzenia pracowników, ponosić koszty zakupu paliwa, użytkowania floty czy obsługi leasingowej.

Rozwiązaniem, po które sięga coraz więcej firm z tego sektora, jest faktoring, bo dzięki niemu mogą utrzymać płynność finansową, Trzeba jednak zastrzec, że firmy transportowe mają utrudniony dostęp do tego rozwiązania. Przy wyjątkowo dużej operatywności w pozyskiwaniu klienta, firmy transportowe nie mają czasu (i często możliwości), by udokumentować solidność swoich kontrahentów przed faktorem.

Faktoring dla transportu to usługa skierowana zarówno do przewoźników krajowych, jak i międzynarodowych. Przedsiębiorcy korzystający z faktoringu dla transportu otrzymują gotówkę zaraz po wykonaniu frachtu. Uzyskane finansowanie może być wykorzystane na dowolny cel np. płatności za paliwo, raty leasingowe, ZUS, US.

Faktoring w wygodny sposób pozwala zamienić należności na gotówkę. W przypadku, gdy kontrahent zwleka z zapłatą za wykonaną usługę, przedsiębiorca ma zablokowane środki na dalszy rozwój swojej firmy. Faktoring pozwala mu je uwolnić. Firma faktoringowa wypłaca przedsiębiorcy znaczną część pieniędzy wynikających z faktury (nawet do 80 proc.), a wobec dłużnika podejmuje działania zmierzające do uzyskania terminowej zapłaty. Gdy ją otrzyma, wypłaca przedsiębiorcy pozostałą część środków (tu – pozostałe 20 proc.) Dzięki temu przedsiębiorca może bez przeszkód dynamicznie rozwijać swój biznes.